Na początku chciałbym bardzo wszystkich przeprosić za to co tu poniżej wkleję.
Zainspirowany pawiem na chodniku, poczułem przypływ weny i jadąc do kołchozu autobusem, "wyrzygałem" myśli na papier.
Rzygowiny
Kiedy meszek sprószy usta W sakwie kisi się kapusta W portkach lufa kolubryny Wiedz, że czas już na dziewczyny
Zamiast drinka i kolacji Pokaż poziom egzaltacji I zapraszaj swe Karyny Na przepyszne rzygowiny
Rzygowiny kolorowe Buraczane, marchewkowe Ostre, niczym cierń akacji Prosto z muszli w ubikacji
Gdy spożyjesz witaminy Zdrowe będą rzygowiny Słodkie będą, jeśli wcześniej Prosto z drzewa zjesz czereśnie
By zapewnić przypływ treści Jedz gdy nawet się nie mieści Stron od kropli żołądkowych Efekt będzie wystrzałowy
Dzięki temu, daję słowo Randkę zrobisz koncertową Może trochę zbyt nachalnie Ale za to oryginalnie
Wiedz, że żadna się nie oprze Bowiem szybko do niej dotrze Że dziś będzie w siódmym niebie, Bo jej dałeś coś od siebie
Nie prezenty, ani kwiaty Nie kolczyki lub brokaty A spotkanie w drzwiach latryny I domowe rzygowiny
#tworczoscwlasna #poezja