Na drodze krew, but i telefon. 37-latek potrącił kolegę i zabrał do domu, żeby dalej z nim pić

Nietypowe zgłoszenie otrzymali od pograniczników tomaszowscy policjanci. Na drodze znaleźli bowiem ślady hamowania i krwi oraz but i telefon komórkowy. Na miejscu nie było jednak ani pojazdu ani osoby poszkodowanej. Policyjny trop doprowadził mundurowych do jednego z garaży, gdzie znaleźli forda z dziurą w przedniej szybie. Jak się okazało, kierujący nim 37-latek po zakrapianej alkoholem imprezie potrącił 39-latka, z którym wcześniej biesiadował. Następnie zabrał go do swojego domu, by tam po raz kolejny uraczyć go "procentami".


#wiadomoscipolska #policja #kryminalki

kryminalki.pl

Komentarze (9)

@GucciSlav Morda nic ci nie jest jutro pójdziemy do szpitala ale dziś.. dziś się jeszcze bawimy morda. Dawaj k⁎⁎wa no, gocha wraca pojutrze i znowu nie będzie gdzie pobalować

Zaloguj się aby komentować