#muzyka #vinyl Anon co ma album, pierwsze tloczenie, zachodnie niemcy. Plakaty i kartki pocztowe w zestawie, 1 marca 50 lecie tego albumu. Chyba troche warte, a kupilem za 30 centow xD

#muzyka #vinyl Anon co ma album, pierwsze tloczenie, zachodnie niemcy. Plakaty i kartki pocztowe w zestawie, 1 marca 50 lecie tego albumu. Chyba troche warte, a kupilem za 30 centow xD

@Lujdziarski To że stary nie znaczy dziadowski, serio. Lepszy nieraz niż te walizeczki z chin
@Lujdziarski Pokazywałem swoją kolekcję we wpisie, musiałem sobie przerobić trochę żeby trzymał regał
A co do ataptera, nie jest taki zły. Ten Telefunken ma i regulację siły nacisku i antiskating chyba - kwrestia wymiany igły jak kiszkowo brzmi na początek może być chyba
@MarianoaItaliano...od siebie dodam, że jak patefon konkretny to słychać więcej niż na Spotify ¯\_(ツ)_/¯ mimo wszystko fakt, że muzyka nie gra zbyt czysto od czasu do czasu, są trzaski i niedoskonałości...to wszystko robi robotę jak dla mnie. Zresztą wielu użytkowników płyt gramofonowych nigdy nie zaakceptowało nowego jakim był Compact Disc - odrzucała ich ta doskonała, zsyntetyzowana, niemal laboratoryjna forma odsłuchu pozbawiona (sic!) wad patefonu....tak było
@Lujdziarski Cenę płyt winylowych można oszacować w bardzo łatwy sposób. Każda płyta ma swój numer seryjny, wiele z nich niestety jest podobnych do siebie, ale wydania się różnią (a to inny kod kreskowy, a to na okładce jakiś inny nadruk itp). Jeśli to co masz w swojej kolekcji jest 1 tłoczeniem niemieckim, to w takim stanie jak masz to ok 100 euro można wołać, średnia za tą płytę to 30-40 Euro w tym wydaniu.
https://www.discogs.com/release/370444-Pink-Floyd-The-Dark-Side-Of-The-Moon
Tutaj jest link do tego wydania, są tam zdjęcia, informację itd. możesz sobie porównać czy to rzeczywiście jest to wydanie co Ty posiadasz
@Yeltet https://www.discogs.com/release/2012286-Pink-Floyd-The-Dark-Side-Of-The-Moon z tego co widzę, to tańsza, też niby pierwsze tłoczenie, z tym że produkcja płyty w francji na niemiecki rynek
@Wariner Nie koniecznie, w ZSRR wydawano wiele płyt, a że nasz kraj nie miał dostępu do zagranicznych wydań to musieli się cieszyć tym co było wydawana za granicą (chyba, że woleli słuchać naszej muzyki, to polskie tłocznie też wydawały na potęgę naszą rodzimą muzykę). Wiele niestety tych zagranicznych to jakieś składanki itp, raczej w rzadkości odpowiedniki oficjalnych albumów. Oczywiście piractwo płyt winylowych istniało, i ludzie własnymi siłami robili odlewy i później kopiowali płyty. Takie płyty najczęściej można poznać po tym, że w około labelu na płycie nie ma żadnych numerów seryjnych (przeważnie jest albo cieniutkim ostrzem wyryty numer, albo taki ładnie "wypalony"). Ja w swojej kolekcji najprawdopodobniej (bo ciężko to potwierdzić jednak) mam jednego pirata i jest to polski Perfect
Jak masz wolną chwilę to warto sobie sprawdzić na discogsie, a jak Ci się nie chcę i chcesz czysty zysk, to przeliczyć ilość płyt, sprawdzić czy nie ma jakiś bardziej znanych kapel, i założyć, że taka zwykła płyta (jakaś nonameowa kapela) to ok 5 zł sztuka, a te lepsze to w zależności już ale ok 10-30 zł (chyba, że rzeczywiście jakiś super zespół albo płyta, to pod 50 zł można nawet próbować).
Jak masz jakieś Polskie kapele to możesz napisać priv to może bym coś wziął
Zaloguj się aby komentować