@Wariner Nie koniecznie, w ZSRR wydawano wiele płyt, a że nasz kraj nie miał dostępu do zagranicznych wydań to musieli się cieszyć tym co było wydawana za granicą (chyba, że woleli słuchać naszej muzyki, to polskie tłocznie też wydawały na potęgę naszą rodzimą muzykę). Wiele niestety tych zagranicznych to jakieś składanki itp, raczej w rzadkości odpowiedniki oficjalnych albumów. Oczywiście piractwo płyt winylowych istniało, i ludzie własnymi siłami robili odlewy i później kopiowali płyty. Takie płyty najczęściej można poznać po tym, że w około labelu na płycie nie ma żadnych numerów seryjnych (przeważnie jest albo cieniutkim ostrzem wyryty numer, albo taki ładnie "wypalony"). Ja w swojej kolekcji najprawdopodobniej (bo ciężko to potwierdzić jednak) mam jednego pirata i jest to polski Perfect Ale ruskich płyt troszkę też mam, jakąś składankę Black Sabbath, czy koncertówkę Pink Floyd.
Jak masz wolną chwilę to warto sobie sprawdzić na discogsie, a jak Ci się nie chcę i chcesz czysty zysk, to przeliczyć ilość płyt, sprawdzić czy nie ma jakiś bardziej znanych kapel, i założyć, że taka zwykła płyta (jakaś nonameowa kapela) to ok 5 zł sztuka, a te lepsze to w zależności już ale ok 10-30 zł (chyba, że rzeczywiście jakiś super zespół albo płyta, to pod 50 zł można nawet próbować).
Jak masz jakieś Polskie kapele to możesz napisać priv to może bym coś wziął byle nie lata Krystyny Jantar itd.