Komentarze (23)

@FriendGatherArena to są kraftowe pączki, wypiekane o północy przez mistrza cukiernictwa z 50-letnim stażem a wykładane na tacę dłońmi dziewic ubranych w zwiewne sukienki.

@wonsz najlepsze ze i tak znajda sie tacy co to kupia, wpierdola i beda zadowoleni, ze zjedli "porzadnego" a nie gowno z biedry za 5gr xD

@Pirazy akurat jesli musialbym wybierac miedzy tymi dwoma typami, to wybralbym kraftowy za miliony monet, a nie wyrob pączkopodobny z Biedy. Na szczescie nie muszę i mam to w pizdzie

@Pirazy no to są dwa skrajne ekstrema - marketowych nie dotykam nie dlatego że tam chemia panie (nie wiem co ci ludzie myślą że jest tam zamiast mąki, głównego składnika), natomiast już takie "szczegóły" że jakiś olej palmowy w miejsce masła czy frytura zamiast smalcu robią robotę. jak chcę kraftowe to robię sam w domu, bo takie sprawdzone cukiernie jak np. wrocławska Łomżanka też potrafią skasować i nie dostarczyć: wczoraj chwaliłem pączki lawendowe od nich bo są kurwa pyszne, ale reszta szału nie robiła. U nich np. killer ficzer to było jak pracowałem niedaleko i się przychodziło po takie świeże, dopiero co wyjęte z tłuszczu.

@wonsz a ja tam popieram kolege wyzej, nie czuje przymusu zarcia slodyczy z powodu jakiegos "swieta", wiec nie musze sie zastanawiac, ale kombinowanie z paczkami to jak wybierac czy w depnac w gowno psie czy kocie, ja wybieram opcje trzecia - ominac

nie wiem co ci ludzie myślą że jest tam zamiast mąki, głównego składnika

@wonsz o stary, idz do dowolnego marektu na dział z ciastami i sam zobacz co jest w składzie. czasem całe pudełko dookoła jest owinięte naklejką ze składem, taki długi jest strach to jeść

Zaloguj się aby komentować