Dyskusja użytkownika Deykun
Może niepopularna opinia, ale wydaje mi się, że w sumie nawet nie niepopularna, Blade Runner to słaby film zarówno ten stary jak ten nowy. Stary mi nie podszedł, ale z tego co pamiętam oglądałem też wersje reżyserką która jest chyba dłuższa, ale oba mają beznadziejną fabułę, zarówno ten stary jak i nowy, a to, że świat jest głupi niepomaga, rozkminki o człowieczeństwie w latach 80 wydają się po matrixie oklepane, ten test na replikantów słabo się klei i jest pokazany tak, że nie widzi się jego sensu to trochę. :/
Ta szara emyszka Goslinga i Gosling w nowszym przetrwał w postaci memów i wszedł do kultury, bo jest taki nasz, taki anonek, i spoko. Ale film ma słabą fabułę pozatym, to jest w sumie 1/3 filmu, sideplot który widzimy oczami bohatera, zwieńczenie i rozwiązanie zagadki świata na końcu jest takie e... ani niczego nie wywraca, ani nie robi jakiegoś głębokiego przemyślenia. Współczujemy w sumie Goslingowi w filmie, ale nie ze względu na wielkie rzeczy, tylko dlatego, że jest smutny i nawet to mu odebrali.
Jestem zwiedzony sci-fi, mamy roboty, spiski wydawałoby się bardzo głębokie lore a z jakiegoś powodu jest to tak płytkie i tak sprzecznie pokazane. Replikanci to miały być klony chyba według książki, a w filmie to nie wybrzmiewa. W Dune ten test na pudło sprawdzający czy koleś jest człowiekiem, bo setki lat temu byli ludzie zniewoleni chyba przez AI ma solidniejszy worldbuilding, niż rzeczy które się dzieją w Blade Runnerze ludziom których widzimy na ekranie.
Jestem otwarty na krytykę, czy ja czegoś nie widzę w tych filmach?
Teraz będzie serial:
https://www.youtube.com/watch?v=0Dr8I_RyRCg
#seriale #filmy #bladerunner #scifi