Może ktoś mądrzejszy pomoże bo tu się zbliża nowy sezon w PoE 2 a tu taki klops nagle. Od paru tygodni większość gier mi się crashuje po paru minutach. Z początku myślałem że to już czas pożegnać windowsa 10, wgrałem nowiutki win11, wszystko wyczyszczone, dyski sformatowane, sfc scannow poszło i pokazuje że jest wszystko git no to odpalam gierkę i jest blue screen w dwie minuty.
Dopiero teraz po zainstalowaniu apki pokazującej temperatury na cpu, widzę że rośnie z 50 stopni do 100 w parę minut po odpaleniu PoE2 i po prostu cpu się wyłącza żeby się nie przegrzać. Wnętrze peceta jest odkurzone, wiatrak się kręci, zmieniałem ustawienia wiatraka w biosie na full speed ale nic nie pomogło. Jedyne co mi do głowy przychodzi to że przy okazji wymiany karty graficznej jakiś miesiąc temu, nakładali mi w komputroniku przy okazji nową pastę termiczną na cpu. Ale o tyle dziwne że po tym zabiegu wszystko działało przez jakieś 2 tygodnie, więc nie jestem pewien czy to źle nałożona pasta i gonić do nich do sklepu czy to może być coś innego?
#komputery #gry

