Może i nie mam czym, ale i tak #chwalesie
Kolejne osobiste rekordy pobite na siłce, tj.
10 minut biegu 11km/h po którym byłem w stanie przedzawałowym XD
na klate 30kg w serii, w jednym powtórzeniu do tej pory 43kg, ale powoli do przodu
a reszta i tak nikogo nie obchodzi (a tak serio to zapisuje to sobie do excela, i zrobie kiedyś poważniejszy wykres jak mi idzie z czym)
A do tego dałem rade w siebie dzisiaj wcisnąć 3600 kcal jak zakładałem
195cm
76kg
20 lat
#hejtokoksy
