#motoryzacja #wulkanizacja

16-letnie michały. Starszy pan spojrzał czym jego małżonka się porusza. Jak to auto dostało przegląd...

495d932c-4be0-4ac7-9146-365d62fb7ae8
c19865ab-ac31-4243-8e42-f47be18157ac
f851aaa9-408d-49ac-94d9-c8b2e2e6de25

Komentarze (14)

@Giban mój teść załatwia sobie przegląd równowartością przeglądu w dokumencie. Jeździ do niego od lat, a nie jest to za daleko cywilizacji ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@Giban jak ukradli mu katalizator to trzeba było jeździć. Inny samochód to ma więcej szpachli niż blachy, ale nie jest nawet 1000zł wart tak obity i check engine się świeci. Błędu nie wyczyścisz, bo dziadostwo nie trzyma w pamięci błędów (tak słyszołem, nie podłączyłem się). Na nowy go nie stać, bo emeryt z niską emeryturą a po zakupy czy do szpitala jechać trzeba

@Giban nie przetłumaczysz. Mój się rozkraczył i silnik do wymiany. Stoi biedaczysko i postoi z miesiąc lub dłużej. Oby akumulator nie padł

Ja jakiś czas temu chciałem żeby mi wulkanizator oponę na zapasie w najstarszym gruzie zmienił, bo okazało się że jest oryginalna od nowości i trochę spękała. Chłop mi na to:

-Panie, ale to Miszlę!

-Ale z 2005 roku...

-Ale Miszlę!


Zaloguj się aby komentować