#motoryzacja

Teraz nowe Skody mają shurikeny na wyposażeniu.

Jakiś debil to zaprojektował tak, że nie przewidział zdejmowania. Trzeba kombinować jak koń pod górkę, dłubać z chirurgiczną precyzją, bo pękają jak się na nie spojrzy zbyt intensywnie, plastik prosto z Szenzen, twardy i kruchy.

Co to w ogóle jest za wymysł, żeby dawać dedykowane kołpaki do alufelg? No tak. Kasa...

cd9180c8-9341-44ea-ac17-eeade3714096
131e2858-584d-4626-900e-c9e90a7f2969

Komentarze (16)

@Giban po co? To proste. Jak ktoś decyzyjny zobaczył jak gównianie te felgi wyglądaja to żeby wszystkiego nie przetapiać dołożyli plastikowe nakładki

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz w cieple jest to samo, taki plastik, taka moda. Kapselki z felg Toyot robią z podobnego plastiku. Nic nie ważą, cienkie, twarde... Ludzie kupę pieniędzy płacą, w dostają trzeszczący badziew

@Giban plastiki do felg dodane są w jednym celu, za to bardzo sensownym celu. Obniżają katalogowe zużycie paliwa poprzez zmniejszenie zawirowań wokół kół. Różnica jest praktycznie pomijalna dla klienta, ale niezerową i znaczącą dla producenta. I to jest ich jedyny sens.

@Giban te plastiki mocno zmniejszają opory. W spalinowym tego tak łatwo nie zobaczysz, ale w takim elektryku jak ludzie eksperymentuja z nakładkami, to wyniki są naprawdę ciekawe.

@KierownikW10 @Amhon No dobra, niech już będą. Czemu są w takim razie, robione z gownolitu? Ja w swoim gruzie mam oryginalne kołpaki, ściągane i zakładane co najmniej 3x od 17 lat i są całe, elastyczne, trzymają się idealnie. Biorą za auta kupę kasy, za same kołpaki krzyczą sobie 400-600zl za komplet, a są wykonane jak te gówniane chińskie do stalówek. To przecież jest plucie w pysk

Zaloguj się aby komentować