@onpanopticon bo tak jest. W czasach studenckich zdażyło mi się być naiwnym kucem i przez krótki czas wszedłem w środowisko KNP (korwinoxy). Miałem wtedy "przyjemność" poznać część osób z wierchuszki tej strony politycznej m.in. Winnickiego.
Podczas luźnej rozmowy przy piwku wyszedł temat: "A co zrobicie jak już będziecie rządzili?" I zgodnie wszyscy działacze roześmiali się, że oni wcale nie chcą rządzić.
Teza była taka: Celem jest budowanie poparcia na negatywnych nastrojach społecznych. Opozycja jest zawsze. Oprócz bycia przeciw ekipie rządzącej trzeba być też przeciw aktualnej opozycji i wtedy głosy zmęczonych i niezadowolonych lądują u nas.
Jak widać, dzięki PiSowi i wzrostom wpływu populistów na świecie przestali być tak skrajnie odbierani i plan się udał.