Moją supermocą jest to, że zawsze chce mi się srać po prysznicu. Mógłbym się zesrać dwadzieścia razy, uszłyby ze mnie oba jelita, a i tak po kąpieli, jakimś magicznym trafem w mojej d⁎⁎ie pojawi się porcja balastu. Ostatnio dosiadłem tron dwa razy, wyszły ze mnie dwa okazałe zaskrońce, a potem wziąłem prysznic, żeby znowu przysiąść na muszli. Jeśli to nie jest królewska, to wszystko się we mnie gotuje.


#gownowpis dosłownie

Komentarze (6)

@solly-1 Ja planując do tego podchodzę tak: np dzisiaj o 13 wezmę prysznic ale sranie weźmie mnie o 11:30 to wiadomka jest kombo + szczanie na siedząco. Ok wizualnie wyobraźnią zapierdalam po całej chałupie gdzie są moje świeżutkie ciuszki. Wychodząc ze śmierdzącej łazienki odpalam prysznic żeby czasami mi dupki nie zmroziło. Plan jest konkretny myślisz? Otóż nie bo zawsze zapomnę o tym je⁎⁎⁎ym ręczniku!

I nie taguj tego #gownowpis bo to poważne sprawy!

Zaloguj się aby komentować