Komentarze (14)

@wonsz byłem się dzisiaj rano wysrać po ostrym kebsie. I wyciągnąłem z tego lekcję na całe życie.


Wczoraj wieczorem opierdoliłem sobie kebsa na ostrym, mimo tego, że wiedziałem, że następnego dnia muszę iść do pracy. Z samego rana usiadłem na kiblu odczuwając nie tylko presję na jelito, ale też presję czasu. Wreszcie, po 10 minutach walki, udało się i kloc został uwolniony. Myślałem, że dupsko rozerwie, a pieczenie było nie do zniesienia. Papier toaletowy nigydy by nie wystarczył, od razu wjechało mydło, a rozważałem nawet domestos.


Jednak okazało się, że w tym ferworze walki, zapomniałem spuścić wodę, przez co miałem możliwość raz jeszcze spojrzeć na swoje dzieło. Był to moment, w którym dotarło do mnie, że nie ważne, czego bym z siebie nie wypuścił, to i tak nie będę w stanie dorównać temu, jakie gówna wypuszczają z siebie zjeby z linked ina.


Dziękuję temu gównu za tę cenną lekcję, a także szczypanie odbytu, które idealnie odwzorowuje poczucie zażenowania z którym się zmaga każdy, kto wszedł na tę spierdoloną platformę, jaką jest linked in.

@wonsz pseudo-satyryczne konto na Linkedin, w stylu tych wszystkich AS Bytom, ale teraz nagle pół internetu będzie kręcić imbę, bo auto nie ma skrupułów w pogoni za viralem.

6e5a1bce-f906-4abd-9c66-519a3afce95f

Zaloguj się aby komentować