Moja babcia to był badass.
Pamiętam w okolicach 2000 roku zawsze jak było ciepło to zamawiała z sąsiadkami węgiel na zimę.
Zawsze te stare baby kwękały że chuje że oszukujo itp.
Babcia wymyśliła najlepiej, przyjechał typek i miał takie 3 przegrody na aucie niby w każdej przegrodzie była tona czyli 1 t dla babci i 2 dla sąsiadek.
Odsypał jednej, odsypał drugiej.
Babcia mówi do kierowcy kochanieńki, a teraz zapraszam tutaj 50 metrów od mieszkania babci był zsyp zbożowy i była taka waga, że mogła wjechać przyczepa np ze zbożem, postawiła flaszkę wagowemu by zanotował wagę pojazdu, po czym kierowca wysypał węgiel i wjechał raz jeszcze, wyszło równo 750 kg mniej, zatem zamiast płacić za tonę odliczyła i zapłaciła za 750 kg
#hejto #nostalgia