Mój karton taki piękny.
- Jak wiadomo, w czerwcu 2021 nieznani sprawcy zaczeli ujawniać zawartość skrzynki mailowej Michała Dworczyka i nieznanej liczby innych urzędników. Głównym powodem, dla którego im się to udało był fakt, że Dworczyk i inni używali niezabezpieczonych skrzynek typu Gmail czy wp. Od czerwca 2021 publikowane są rządowe maile, w tym także dane wrażliwe, dotykające naszego bezpieczeństwa i obronności. To już wiedzieliśmy.
- W międzyczasie okazało się, że za atakiem stoją białoruskie i/lub rosyjskie służby, co zasadniczo oznacza, że dostały potężne narzędzie wpływu na polski rząd. Narzędzie, z którego korzystają.
- Oczywiście Partia uznała, że wyżej opisana sytuacja jest spoko i absolutnie nikogo za to nie ukarała.
- Zatem stan na dzień putinowskiej inwazji na Ukrainę był taki, że maile wyciekały od 8 miesięcy, wiadomo było, że stoją za tym wschodnie służby i wiadomo było, że wyciekają, bo topowi urzędnicy nie przestrzegali podstawowych procedur.
- I teraz okazuje się, że 25 lutego rano Ukraina wysłała do polskiego MSZ prośbę o dostarczanie paliwa na potrzeby jej armii. MSZ rozesłał zapytanie do szeregu urzędników oraz do premiera. Wszystko na skrzynkach gov_pl, czyli wreszcie poprawnie.
- Wieczorem premier maila odczytał i - uwaga - wraz z ukraińskim załącznikiem wysłał Danielowi Obajtkowi. Na prywatną skrzynkę na Interii.
- Zatem premier, którego kancelaria od 8 miesięcy dostawała po łbie wykradzionymi z prywatnych skrzynek mailami, wysłał na prywatną skrzynkę Obajtka korespondencję dotycząca strategicznego zaangażowania się Polski w wojnę w drugiej jej dobie.
- Ale cebulą na kartonie jest to, że już wtedy wschodni hakerzy mogli mieć dostęp do... Skrzynki Daniela Obajtka. Przecież we wrześniu 2022 zaczęto nagle publikować także jego maile. Nie wiemy kiedy się do niego włamali, bo prokuratura nie prowadzi w tej sprawie żadnego śledztwa. Widocznie nie jest to aż tak ważne, w końcu to tylko prezes "narodowego czempiona".
- Bowiem widocznie przez 8 miesięcy wyciekających maili nikomu nie przyszło do głowy załatwić bezpiecznej skrzynki szefowi strategicznej spółki energetycznej. Widocznie nikt o tym nie pomyślał nawet od listopada 2021, gdy Partia dowiedziała się, że będzie wojna.
- Szczęśliwie Obajtek nie kierował wtedy żadnym wielkim projektem, takim jak, powiedzmy, niekontrolowana przez służby fuzja z innym koncernem i odsprzedaż jego części zagranicznemu inwestorowi, który kupił go za grosze i z d⁎⁎y dostał bajeczne warunki, ale przynajmniej intensyfikuje biznesy z Rosjanami. A nie, czekaj.
#wiadomoscipolska #jebacpis #bekazpisu #putinowskapolska #polityka
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)
