A o ilu my rzeczach nie wiemy...
Wstyd i hańba. Szkoda mi, jak zawsze, ludzi, którzy szczerze wierzą w Boga i dowiadują się o takich ekscesach w swoich kościołach. Czas coś z tym zrobić, a nie udawać, że nic się nie stało. Gościu jest duchownym, odprawia mszę, powołuje się na ewangelię, a potem uprawia sex z kobietami, które tak jak on złożyły śluby. Przecież to absurd do potęgi. I dziwić się, że autorytet księdza i kościoła traci na wartości w Polsce. Szkoda mi też Pisma Świętego, bo ludzie się śmieją z kogoś, kto poważnie traktuje Słowo Boże w swoim życiu, a jeden duchowny z drugim ośmiesza je swoim postępowaniem. I tak oto wiara w Boga i zaufanie do Pisma Świętego jest coraz mniejsze. Młodzi ludzie w ogóle nie chodzą do kościoła. Kryzys wisi w powietrzu, a tu jeszcze takie afery. Dramat...