Moi drodzy czas na kolejny wysyp wierszyków! #naczteryrymy #kawiarenkazafirewallem #zafirewallem


Wiosna moi państwo! Może za wcześnie wieszcze ale jestem dobrej myśli!


Dziś podejdźmy do sprawy pokojowo!


A temat na dzis to: Spacer

Rymy: lesie - niesie - ptaki - krzaki

Komentarze (52)

@Kaligula_Minus piąteczka! W 5 klasie wyryłem całą bibliotekę i parę lat temu internet za pdfami. Teraz jakiś nowy wyszedł i jakby nie był jakiś mega drogi to chyba sobie lajsnę, bo nie mam żadnego analoga.

@dradrian_zwierachs te nowe to już nie to samo, co Uderzo i Gościnny... Ale np mój młody nie wyłapuje jeszcze tej subtelnej różnicy. Niebieski za dzieciaka kupował, więc mamy kilkanaście z 90. lat , resztę kupowałam sukcesywnie i chyba aktualnie mamy wszystkie. A na pewno wszystkie od pierwotnych twórców

Spacer


Wiosna, wiosna, wiosna w lesie!

Wieść się głośnym echem niesie,

Cieszą się zwierzątka, ptaki,

A ja… muszę szybko w krzaki!

@fonfi

Sprawa jest niezmiernie pilna

No bo i potrzeba silna

Więc udałem się na stronę

Nagle dupsko - jak rażone!

Wiecie do czego to zmierza...?

Tak, kucnąłem wprost na jeża

@Kaligula_Minus
Lecz bardziej niż ja zdziwiony był jeż,

Bo on za potrzebą był w krzakach też,

Lecz czując dyskomfort mojego otworu,

Kolcem mi zrobił akupunkturę worów.

@fonfi

Do domu wróciłem okrakiem

Żona pyta co z mym bydlakiem

Choć nie okazałem cierpienia

To było jednak do przewidzenia

Bo szedłem jak kowboj zdrożny-

Nogi wygięło mi w obie strony.

Lecz widząc żony współczucie

Zwierzyłem okazję do uciech...

Wszak najlepszy sposób na spółkowanie

To-uwaga wszyscy - na litość branie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Kaligula_Minus
Wypróbować muszę to na litość branie,

Może ją skuszę na sex na tapczanie,

A może nawet na kuchennym blacie,

(w zmywarce później ktoś znajdzie gacie),

A jeśli udam, że cieknie mi łezka,

Zrobimy to może na (skomlącego) pieska…

I szepnę po wszystkim jej do uszka czule:
"Rozkosz zawdzięczasz takiej jednej Kaligule..." xD

@fonfi

Czytając te wiersze zdziwiłam się deko,

Że historia owa zaszła tak daleko.

Piszcie moi mili ku uciesze gawiedzi,

Po tych sprośnych historiach - biegiem do spowiedzi

@Evivalarte
Eskalowały faktycznie nasze swawole,
Od w lesie spaceru - po seksy na stole,
Recytować pokutne trza teraz pacierze...
A wszystkiemu są winne te cholerne jeże!

@Evivalarte

Do jakiej spowiedzi? Nie chodzę "niestety"

Coby nie narażać klechy na podniety

Sprośności i plugastw on winien unikać

A prawem przyrodzonym jest kochać i bzykać!

@Kaligula_Minus
Nie bądź okrutną Kaligulo droga,

Choć klecha modły wznosi do boga,

I nie dla niego jest bara-bara,

To chłop jest z przecież. I ma konara.

Więc gdy o kobiecym nasłucha się łonie,

To jakby nie chciał - ten konar zapłonie...

@fonfi

Spowiedzi unikam, okazji nie stwarzam

Na celibat plebana bardzo uważam

Jeszcze by chlopina dostał zapaści

Od opisów karesow różnorodnej maści

@Kaligula_Minus

Wróćmy jednak do lasu moi mili srodze

Bo ważne jest jednak, kogo spotkasz po drodze

Bo my tu radośnie prawimy o jeżach - nieborakach

A ktoś coś wcześniej wspomniał o jęczących krzakach

@fonfi

Ludzie moi kochani! Patrzcie co się dzieje!

Kaligula z Fonfim piszą epopeję!

Nie o biednym narodzie, nie o nieborakach

Lecz o tym kto jęczał, w tych niechlubnych krzakach.

@Evivalarte
Zaraz tam piszą jakieś epopeje,
My tylko piszemy o spacerze w knieje,
A jęki z krzaków być mogą dwojakie:
Ktoś się marcuje, albo ktoś ma srakę

I tym sposobem Moje Panie Drogie,
Nic sensownego dziś w pracy nie zrobię...

@fonfi

Mógł to być proboszcz, który po spowiedzi

Stwierdzil, że w konfesjonale dłużej nie usiedzi,

Gdyż kapucyn mężnie w porach się rozpychał

Więc popędził wartko ściągnąć kaptur z mnicha xD

@Kaligula_Minus

Pozdrawiam znad kawy podczas urlopu

Ja dzielnie gotuje obiad


@fonfi Ja plany na dzień miałam dobry, tylko jak się tu wyrobić

@Kaligula_Minus @Evivalarte


Chyba sam będę musiał dzisiaj się popieścić

bo powstały nam tu nowe morskie opowieści.


@splash545 - bo nie umiem znaleźć linka.


EDIT: A i @fonfi. Z wrażenia zapomniałem zawołać.

@splash545 @Kaligula_Minus ściąganie kaptura z mnicha mnie zniszczyło. Stwierdziłem, że nic co bym napisał już tego nie przebije. 🤣

Spaceruję sobie po tym krzyży lesie

Smutna pieśń żałobna daleko się niesie

Niebo przysłoniły krukowate ptaki

Zaraz wnet opadły na cierniste krzaki

Szumnie się przewiewa podłe licho po lesie,

Hałas rozsiewa, śmieć rzuci - diaboł go niesie!

Obserwują gagatka żółtoślepne ptaki,

Szybki ruch! Ślepi błysk! Cichy krzyk! Użyźnia krzaki...

Zaloguj się aby komentować