Minął miesiąc odkąd liczę kalorie, chodzę na siłkę 2 razy w tygodniu i o dziwo jest motywacja. Zawsze mi prędzej czy później mijało, szedłem bo musiałem, a teraz chcę. Wydaje mi się że to przez liczenie kalorii, bo cyferki działają na mnie najlepiej. #chwalesie
Komentarze (15)
@green-greq Moje zdanie jest takie "ciężka praca" Mnie do 30 wyśmiewano że chudy że nie jem, w wieku 35 się zaczęło tycie bo odpuściłem pierdole nie chce mi się. W wieku 17 lat potrafiłem po deskach 260kg pchnąć zderzak kolejowy żeby pchnąć go na naczepę bo wypadł. ojciec transportem się zajmował. 120kg koła się zmieniało brechą jedną ręką.
Musisz ćwiczyć i nie słuchać influencerów. Bądź sobą!

Jak koledzy wcześniej napisali, nie ma co się motywować, tylko robić.
Czy jest zimno, pada, ma się fajniejsze plany, nie chce sie - to coś co trzeba zrobić jak umycie się czy zrobienie śniadania.
Też fajnie moja znajoma trenerka kiedyś napisała, że nie ma co szukać ważnych dat jak "od przyszłego miesiąca zacznę!", "nowy rok nowa ja!" Tylko wpisać w kalendarz w najbliższy możliwy termin i iść. Ważne daty są rzadko a codzienność...codziennie.
Zaloguj się aby komentować