Komentarze (41)

@Mbs001 Lubię tego Winstona. Ta tuberoza tam jest tak żywa aż lepka narkotyczną.

Mi się zachciało dziś lawendy i skończyłem sampla MEM od Bogue. Ale to nie ta sama lawenda która przywiozlem z upraw z Tihany. Tu jest ostro i ziołowo ze słodkim sznytem. Istna karuzela aromatów.

A prawdziwą lawendę niucham osobno w nasionach i kosmetykach.

952429a8-ac96-4754-8364-2c79cc9d07a1

Cześć, też go wczoraj przyodziałem, świetny zapach, a gładki... jak du... niemowlęcia

U mnie dzisiaj zagościł Hind Al Oud Emarati Oud

@pomidorowazupa Dla mnie natomiast Layali to absolutna topka ze wszystkich zapachów, jakie w ogóle poznałem. A jeśli chodzi o Agar Aura chyba numer 1 na ten moment.

@radjal uooo dla mnie wogole to nie pachnie jak Agar Aura i szczerze to w ciemno bym wogole nie powiedział że to coś od Taha'y - zapewne to efekt tego "brudu" który jest całkowitym kontrastem do wyobrażenia jakie posiadam na temat jego innych zapachów i ogólnie stylu.

@pomidorowazupa O patrz Pan, jak to różnie się odbiera te zapachy Ja właśnie w Layali czuję kwintesencję stylu Tahy. Jest tu coś z oudów, które znam (jak Khmer Kinam czy Oud Lubani), bliżej bazy z kolei wychodzą jakieś echa Blu. Brudek jest faktycznie ale ja go czuję tylko w pierwszej fazie. Potem robi się bardziej przyjemniaczek. Ale dobrze poczytać o odczuciach innych PS: Jedzie do mnie właśnie Kyara to Byakudan. Ten może być dobry, na to liczę. Miks oudu z drzewem sandałowym.

@radjal tego też bym chciał poznać. Ale myślę że cena za ml nie pozwoli mi się nim cieszyć ... Chociaż kto wie może jest na tyle wspaniały że w tym przypadku cena nie będzie grać roli. Czekam na wrażenia

@pomidorowazupa Ja już od jakiegoś czasu spoglądałem na Kyara to Byakudan ale nie sądziłem, że uda się poznać ten zapach z uwagi na cenę właśnie bo to już cena ensarowa. Ale trafiła się okazaja wymiany na Jinkoha Sunset in KSA, który już dłuższy czas był wystawiony na sprzedaż. Więc uznałem, że taka okazja się już może nie powtórzyć. Trzeba było nieco dopłacić oczywiście ale to już nie bolało tak jakby boleć mogło 700 - 800 USD za 25 ml

@radjal @pomidorowazupa ja również uważam Layali za kwintesencję stylu Tahy, choć finalnie na flakon się nie zdecydowałem. A ten brud ma nawet w sobie coś orientalnego

@pedro_migo @radjal w bazie faktycznie wychodzi Agar Aura coś co ciebie mi na usta słowo "orzechowy" ale nie jest zapach a raczej takie uczucie przeszłości xD trudno mi to teraz opisać ale fakt w bazie jest czysto i fajnie ale mimo wszystko 80pln za ml to jednak zdecydowanie za dużo dla mnie

@Mbs001 Dziś nie chciało mi się myśleć za wiele, a jak nie chce mi się myśleć to wjeżdża jakiś klasyczek. Padło na Invictusa. Muszę sobie zrobić jakąś maszynkę do losowania

3286f5c8-55af-4b30-83ad-a38eac3d8074

@Mbs001 Hej! Narobiliście ochoty tym Winstonem od wczoraj. Już się kręcę po internecie i sprawdzam opcje.


Ghawali - Al Abiq Oud. Kompatybilność mojego gustu z DNA tej marki jest niewiarygodnie wysoka a chęć poznawania kolejnych zapachów niepohamowana.

@dziadekmarian kurka wodna, niech Cię twoja awersja to tuberozy nie zwiedzie, może potrzeba jeszcze jednego testu?

@dziadekmarian Ghawali chyba poszło w kierunku klonów+ z gatunku mainstreamu, natomiast pewnie warto poznać pozycje z 'oud' w nazwie

Zaloguj się aby komentować