Mieszkam wśród debili. Nowe osiedle, bloki powinny pachnieć nowością. 90% to kurniki inwestycyjne, jak nie stoją puste. To wystawione na sprzedaż z ceną 2.5x większa jak kupili.
Reszta jest pod wynajmem. Głównie przez gen z.
Debile nie wiedzą do czego służą drzwi. Jak ich nie zostawiają otwarte i przez są pielgrzymki żuli. Nasrane już oczywiście było nie tylko przez psa. To j⁎⁎ią nimi w nocy tak aby cała klatka słyszała.
Czytałem dużo negatywnego o psiarzach i jak na różnych osiedlach z nimi walczą. Nigdy nie trafiłem aż do czasu.
Elewacja, latarnie, płotki są tak obszczane że farba zaczęła z nich schodzić. Teraz nawaliło śniegu to wokół wejścia do klatki chodnik i zaspy są po prostu żółte. A gówno po co sprzątać lepiej przykryć śniegiem.
Na to ostatnie na kamerce samochodowej nagrał się debil.
O patologii parkingowej to nawet nie ma co pisać.
Na spotkaniach mieszkańców z tą bandą kretynów nawet nie ma co dyskutować. Jak nawet maile zarządów mają w d⁎⁎ie.
Korci mnie podpierdalać właścicieli lokali do skarbówki czy płacą podatek od wynajmu bo inaczej z ich wynajmującymi nie da się walczyć.
Do tego stopnia to wkurwia aż zacząłem szukać domów i działek do zakupu bo lepiej mieszkać w ciasnym niż wśród takiej choloty.
#gownowpis #patologia #patologiazmiasta