Miesiąc temu mój brat kupił sobie nowe auto.

J⁎⁎⁎ny RAM, chyba 2 letni.

Nie jestem wielkim miłośnikiem motoryzacji w sensie nie jarają mnie samochody lecz Kiedy przyjechałem się tym monstrum , całą drogę miałem banana na mordzie. Jakiś dojebany silnik v8 ponad 6L i chyba ponad 600km. Nie mam głowy do tych parametrów.

Jak się temu bydlakowi depnie do deski pośrednie spalanie rośnie w parę sekund o litr. Xd

Nie przewidział że mu do garażu nie wejdzie na wysokość. Xd


Czy chciałbym mieć coś takiego? Nie wiem.

Czy miałem frajdę jadąc nim? Potworą.


#motoryzacja

Komentarze (11)

@Michumi jak się mieszka poza miastem i jeszcze w dodatku na nierównym terenie to spoko opcja. Sam kupiłem swoją kobyłę mimo, że mieszkam w mieście i nie na wszystkie parkingi próbuję wjechać w obawie o zderzaki.. Ale z racji tego, że jeżdżę głównie po autostradach to zależało mi na wygodzie. Póki co jestem zadowolon.

Ostatnio widziałem jak kobitka zajeżdża pod m lidla na jednym z wrocławskich osiedli Chevroletem Suburbanem. Powiem tak: Amerykanie mają na⁎⁎⁎⁎ne w głowie pod względem wielkości samochodów. A co można powiedzieć o kimś kto kupuje taki wagon do poruszania się po ciasnych, miejskich drogach w PL?

@the_good_the_bad_the_ugly

w USA wszedzie musisz jechac autem,bo poza kilkoma aglomeracjami komunikacja miejska nie istnieje.

Dodaj do tego ogromne parkingi( oni maja jakies jebniete przepisy,ze parking to musi miec powierzchnie z polowe metrazu sklepu).

No i najwazniejsze- tam sa po prostu ekstremalnie otyli ludzie-oni do malego auta po prostu nie wejda

Zaloguj się aby komentować