#mercosur #polityka
Dla dobra dyskusji, załóżmy, ze to jest świetny deal handlowy obustronnie.
Tylko jak chcemy akceptować fakt, że transport (głównie morski) wzrośnie drastycznie(?), który ten z kolei wpływa na emisję CO2?
Będąc złośliwym wobec Trzaskowskiego będę cytował, że "planeta płonie", a oni tutaj będą więcej ropy spalać w imię handlu.
I tak, jestem z tych oszołomów, co mówią, że jeśli tak bardzo nam zależy na ratowaniu tego ziemskiego kurwidołka, to trzeba przestać wpierdalać banany, awokado, masę orzechów i skupić się na promocji mało "impactowych" i lokalnych produktów.