Jak mnie to zawsze wkurwialo. Sąsiad w kazdy wolny dzień, od samego rana piła włączona, kreci cały czas, a on raz na 5-30 minut podejdzie i coś przytnie. Wrażenia jak w Guantanamo. I tak przez 30 lat... typ przyciął chyba wszystko co mógł, chyba nawet chleb na kanapki tą j⁎⁎⁎ną piłą kroił