Komentarze (16)

@PanNiepoprawny ale jak ktoś chce Cię zaatakować to możesz go ksiażkami zasypać. Jednym kindlem to może guza nabijesz, jak dobrze trafisz xD

Nie mam dzieci, ale według mnie to oczywiste, że samemu trzeba dawać przykład. Nie ma to jak powiedzieć dziecku "idź przeczytaj jakąś książkę" po czym iść oglądać serial. Moja mama ostatni raz przeczytała książkę chyba w podstawówce i to oczywiście lekturę szkolną. Nigdy nie widziałem żeby czytała książkę od deski do deski.


Często też widzę jak jedzie baba ze swoimi latoroślami. Dzieci w kaskach, ale ona już jest duża i nie musi kasku... Do tego dzieci po chodnikach, a królowa już normalnie drogą.

@ZohanTSW z jedzeniem jest to samo. Też nie wykształcisz dobrych nawyków i dzieci, jak sam dla siebie o nie nie dbasz

@moll co do jedzenia to pamiętam absolutnie okrutną rzecz z domu rodzinnego. Mieszkaliśmy z dziadkami. Dziadek chorował i w związku z tym musiał mieć specjalną dietę - np zamiast schabowego musiał jeść kotlety sojowe. Jeszcze wtedy nie rozumiałem niektórych rzeczy, moja empatia nie była tak rozwinięta. Jedliśmy przy jednym stole, wszyscy pyszniutkie schabowe, a dziadek kotlety sojowe, nie doprawione (no bo nie można było)... Jak on musiał się czuć? Sam pytał "czemu ja tak muszę?". Absolutnie 0 wsparcia ze strony rodziny, tragedia.

@moll Wystarczy nie zmuszać do czytania lektur szkolnych. Po tym gównie przez większość studiów nawet kijem nie chciałem ruszyć żadnej książki.

Zaloguj się aby komentować