Komentarze (11)
Puszczanie sygnałów było mistrzowskie 😁 miałam taką sporą paczkę znajomych, jak jedna osoba puściła ci sygnał to się jej dopuszczało po czym przelatywało wszystkich bliższych znajomych aby też wiedzieli że się o nich pamieta i przez jakiś czas takie grono osób odesłało sobie te strzałki i telefon nie milkł.
Kiedyś to było...
@gawafe1241 oczywiście, że chodzi o sentyment! Chodzi również o ekscytację i hormony, które wtedy nami targały, te mityczne "motylki" w brzuchu i podniecenie, że może "to wydarzy się już niedługo"... Piszesz, że byłeś gównianiakiem, więc ominęło Cię puszczanie sygnałów, ale powyższe emocje kojarzysz?
Zaloguj się aby komentować
