Komentarze (20)
@cec załóżmy ze pracujesz w fabryce gwozdzi albo srub
czesc towaru i tak sie wyrzuca jesli maja defekty produkcyjne
przy produkcji kilkuset tysiecy sztuk dziennie nikt nie bedzie sie czepial o jedna paczkę
podobnie jak z ferma jajek, nikt nie zauwazy ani nie odczuje jesli wezmiesz paczke (niewprowadzona na stan)
formalnie jest to kradzież ale czy ktokolwiek na tym traci zauwazalne pieniadze?
@Lilianaa moja babcia często opowiada historie z czasów gdy zarządzała oddziałem pielęgniarskim w dużym zakładzie pracy w PRL. Przede wszystkim miała dość dużą swobodę w zamawianiu leków i spirytusu, które potem wymieniała na inne dobra. Oprócz tego miała niezłe układy z zaopatrzeniowcami odpowiedzialnymi za domy wczasowe należące do tego zakładu pracy, więc miała w domu hotelowe wykładziny i zasłony xD. Zaradna kobieta, często jeździła do Stambułu, sprzedawała grzebienie i kupowała materiały.
Zaloguj się aby komentować
