Komentarze (4)

Siedzi facet w łazience, robi pranie w mIsce.

- Nikomu nie można ufać- mówi sam do siebie.

Pierze, pierze po chwili podnosi głowę i znów do siebie samego:

- No nikomu nie można ufać.

Pieprze, płucze, wyciska i rozwiesza.

- Nikomu nie można ufać, chciałem pierdnąć, a się zesrałem.


#heheszki #suchar

Zaloguj się aby komentować