Mamy wizytę dzisiaj w #pracbaza z ministerstwa edukacji bo sprawdzają standardy dokumentów, i takie tam itd i zaraz mi się przypomina jak sam byłem uczniem i była w szkole wizyta z kuratorium to nagle był papier w toalecie, mydło w dozownikach, na lekcjach matmy bawiliśmy się jakimiś klockami magnetycznymi co normalnie były schowane zamknięte w szafce a na przyrodzie był jakiś eksperyment z palnikiem mimo że normalnie kopiowaliśmy tylko podręcznik do zeszytu, nawet na WF było coś innego niż bieganie dookoła szkoły albo siatkówka - wyciągali kije do unihokeja i takie koszulki kolorowe dla drużyn made in PRL xD Lata się zmieniają, nawet kraj inny a dalej w takich miejscach typowa pokazówka i pic na wodę.
#heheszki