Komentarze (10)

@zjadacz_cebuli tata miał kiedyś kei cara (nawet nie wiedzieliśmy że tak to się nazywa wtedy), slodziak był, smieszne autko.

ed31ee08-2768-4ca5-9f5e-a05853f6527a

@Ten_koles_od_bialego_psa mialem Hijeta przez rok moze i ciagle sie psul ale przynajmniej czesci nie zbut latwo bylo dostac. Kurde spoko fura ale kupile egzemplarz z wypierdziana uszczelka pod glowica (wiedzialem o tym). Zeszlo mi sie rok zeby zaczal normalnie jezdzic, balem sie nim pojechac 20km od domu zeby sie nie skiepscil. Koles ktory go ode mnie kupil zrobil 300km na strzala bez problemu. Slowem polecam serjacko zadne auto nie powodowalo takiego usmiechu na mojej twarzy jak Dajsu

Zaloguj się aby komentować