Dyskusja użytkownika cebulaZrosolu
Mam pytanie.
Jak sobie lecicie na wakacje to w jaki sposób wypożyczanie auto? Macie jakieś stronki do polecenia?
Jak ja razie obczajałem skyscaner i apke Ryanaira.
#podroze
Mam pytanie.
Jak sobie lecicie na wakacje to w jaki sposób wypożyczanie auto? Macie jakieś stronki do polecenia?
Jak ja razie obczajałem skyscaner i apke Ryanaira.
#podroze
@cebulaZrosolu - zawsze staram się znaleźć lokalną firmę ze stroną internetową a nie użyć globalnego korpo-molocha.
Na przykład w Hiszpanii www.goldcar.es miał dobre ceny z full ubezpieczeniem i też miał bardzo dobry support.
@cebulaZrosolu staram się szukać lokalnych firm, tylko krajowych, bo od takiego Janusza to czasem loteria z stanem samochodu, mimo iż cena lepsza. Na Hiszpanie/Portugalie, mogę polecić Centauro - często mają biura poza lotniskami, kursuje bus, ale dostałem ostatnio świeże auto z salonu, a przy zwrocie wczęśniej niż była rezerwacja (zmiany w locie), zwrócili jeszcze niezłą kasę. Jedynie co, trochę za foteliki dla dzieci mocno kasują, ale to nie wiem, jak u innych, bo niedawna z kaszojadami podróżuje
@cebulaZrosolu zależy od wielu czynników. Czasem przy hotelu są fajne lokalne wypożyczalnie. Ale jak np jedziesz na wyjazd organizowany samemu to lepiej na lotnisku zorganizować sobie auto przez np multi wyszukiwarkę rentalcars. Można szukać wg różnych kryteriów. Często są też lokalne firmy. A i opcja anulowania bez kosztów jest fajna bo możesz na bieżąco obserwować jak się kształtuje cena wynajmu i anulować wcześniejszy wynajem aby wynająć taniej. Albo patrzeć tylko jak cena najmu rośnie w miarę zbliżania się do dnia wylotu
@cebulaZrosolu mniejsze często mają ubezpieczenie pełne wliczone w cenę. Duże, często kuszą mniejszymi stawkami, ale masz udział własny w szkodzie, a o tą, np. na Greckiej wyspie, nie problem, bo w południowych krajach obcierka to norma, jak doliczysz ubezpieczenie, to robi się drogo. Aczkolwiek, wiele zależy od kraju. W Hiszpanii do tej pory mam super wrażenia. W Grecji jest klaczyny tumiwisizm, czyli czasem brudne auto, albo brak jakiejkolwiek umowy itp. We Włoszek, w zależności od regionu, często nie mają klasy, którą wybierasz, dają Ci byle co, a jak nie chcesz się zgodzić, to mają Cię gdzieś, bo i tak znajdą łosia. A i jak to Twoje pierwsze wypożyczenie, to w dużych sieciach, tylko z kartą kredytową (nie debetową), za gotówkę, to najwyżej u Kostasa na promenadzie
@cebulaZrosolu - po pierwsze ceny w globalnym molochu są zazwyczaj o wiele większe i preferują depozyt z karty - a jak już oferują comprehensive insurance to jest bardzo drogie.
Ja tam wolę wspierać lokalne biznesy (lokalne wcale nie znaczy małe) i do tego biorę zawsze pełne ubezpieczenie, które te lokalne biznesy zazwyczaj oferują w przystępnej cenie.
Oczywiście zanim wsiądę do wynajętego samochodu to obfotografowuję go pod każdym kątem na zewnątrz i w środku - tak na wszelki wypadek
Ja lubię podróżować i lubię oszczędzać - robię jak poniżej.
Czasami małe lokalne wypożyczalnie mają dobre ceny, pełne ubezpieczenie bez udziały własnego - takie coś znalazłem np. na Teneryfie, Cyprze.
Jak nie ma małej lokalnej wypożyczalni - economycarrentals/rentalcars/kayak - gdzie najtaniej. Optymalnie jak jest pełne ubezpieczenie bez udziały własnego. Jeżeli jest udział władny to robię tak, że nie biorę żadnego dodatkowo płatnego ubezpieczenia. W ramach ubezpieczenia podróżnego w PKO BP jest ubezpieczenie wkładu własnego chyba do 2k EUR. Ostatnio za to zapłaciłem chyba 65 PLN/tydzień! Wiadomo nie jest to optymalne bo jak wypożyczalnia ściągnie kasę np. za porysowanie to musisz ubiegać się w PKP BP zwrotu w ramach ubezpieczenia ale w teorii powinno działać. W praktyce nie miałem nigdy problemu z brakiem zwrotu kaucji.
Pamiętaj, żeby zawsze mieć normalną, prawilną kartę kredytową.
@cebulaZrosolu bez karty można kombinować - niektóre wypożyczalnie przyjmują jako depozyt cash, niektóre akceptują debetowe karty czy jakieś revoluty. To jednak zawsze wyjątki i zawsze niepewność czy na miejscu się uda. Jak nie zadziała to musisz wziąć full insurance i nie ma przeproś (to spokojnie może być drugie tyle co za wynajem auta). Normalna prawilna karta kredytowa zawsze działa.
Zrób sobie kredytówkę jak tylko masz zdolność (czyt. najlepiej umowa o pracę). Myślę, że można znaleźć coś za zero zł. Wkładasz do szuflady i sobie tam leży i czeka aż będziesz auto wynajmował.
Karta kredytowa to podstawa w większości wypożyczalni (zwykle nie dotyczy wysp).
Ja biorę najczęściej z taniej wypożyczalni typu goldcar bez ubezpieczenia i dokupuję roczne ubezpieczenie zewnętrzne (np. worldwide insurance). Trzeba liczyć się z wyłożeniem 4k na depozyt z karty kredytowej, ale potem wszystko jest zwracane. Z tego powodu unikam lokalnych wypożyczalni, sieciowki mają standardy, które pozwalają łatwo i bezpiecznie zlikwidować taką szkodę a lokalnie to nie wiadomo.
Jak bierzesz auto pierwszy raz to nawet warto mieć full ubezpieczenie, co zwiększa koszty x2 albo X3. Stres dużo mniejszy, a często pozwala to na wypożyczenie z pomocą karty debetowej (co zawsze sprawdzaj czy można w warunkach rezerwacji!)
Zaloguj się aby komentować