Małże!
Kakao! Szczególnie jak ktoś je #pletwalztwarogu to warto dodać.
#krwiodawstwo

Małże!
Kakao! Szczególnie jak ktoś je #pletwalztwarogu to warto dodać.
#krwiodawstwo

100 g Kakao to bardzo duża porcja, zazwyczaj się daje łyżeczkę lub dwie 😃 podroby for the win, bardzo żałuje że psychicznie nie mogę się do nich przemóc, są świetnymi bombami witaminowymi i nie tylko a do tego tanie.
@Trypsyna podroby dobre i niedobre
@Trypsyna jop, daje się mało kakao, ale jak ktoś je codziennie twaróg, a znam takich, to wychodzi nagle więcej niż tej wątróbki, co to się ją je raz na ruski rok albo wcale. Anyway, małże! To dopiero coś. A można zjeść na raz więcej niż mało. Choć nie znam cen.
@MostlyRenegade pasztet bardzo lubię, ale przyznam że chyba nie chciałoby mi się bawić z tym aby samemu go zrobić 😃 niemniej nie są to już „czyste” podroby o których miałam powyższą myśl ;) @onpanopticon nie wspomniałam o tym że chciałabym je jeść non stop. Uważam, że jest to świetne uzupełnienie diety, wrzucić je raz na tydzień czy dwa tygodnie. 😃 Tymbardziej u kobiet, gdyż u nas są bardziej powszechne problemy z wystarczającą ilością żelaza czy ferrytyny ze względu między innymi na menstruacje. Wątróbke miałam okazje 2x w życiu próbować dopiero jako nastolatka i niestety konsystencja jak i smak mnie odrzucił :/ Może też i kwestia przyrządzenia idk. Kiedyś muszę zrobić ponowny test 😃
@Trypsyna sądzę, że właśnie przyrządzenie. To jedna z rzeczy, której nigdy nie zamawiam w knajpach, bo rzadko jest dobre. Jem tylko jak zrobię sobie sam, jak robiła jedna z babek, bo już tej drugiej mnie odrzucało. No i jeszcze w kaszance z grilla mogę przyjąć, to jedyny gotowiec gdzie mogę wziąć. Niemniej przyrządzenie to klucz, bo łatwo zjebać. To jak z flaczkami, które jem raz na ruski rok. Od zawsze twierdziłem, że to zasrane okropieństwo. Dopóki mnie kucharz nie nauczył jak się je robi, oraz że trzeba przynajmniej trzy razy wygotować, aby nie jebały niemożebnie, no i robić na rosołowo, rzadko, a nie gęstą breje. I faktycznie, doskonałe, ale tylko tak zrobione.
Dlatego przy podrobach warto popytać, poczytać i popróbować. Są specyficzne i mi też na ogół nie podchodzą. Niemniej jak się trafi w sposób robienia i swoje smaki, to wychodzi z gówna jedno z ulubionych dań. Choć ja nadal rzadko gotuję (w tym flaki), bo te zapachy przy robieniu są tragiczne xD
Zaloguj się aby komentować