Macie tak, że jak rozmawiacie z parą dziewczyna+chłopak to oni czasem w trakcie rozmowy was olewają i zaczynają coś mówić do siebie? Np. ja coś mówię do nich, a nagle chłopak sobie przypomni jakąś super ważną sprawę, którą musi koniecznie teraz zakomunikować partnerce.


Jeszcze rozumiem jak są ze sobą od tygodnia i muszą wymienić 10 porozumiewawczych spojrzeń na minutę, ale jak mają dłuższy staż, to tego nie ogarniam.

Komentarze (8)

@kopytakonia "ale to nie do mnie tak, do mnie nie" xD

Ogólnie jest miło, to są 2 parki z mojej rodziny, które tak robią.

I tak się też zachowują wobec innych, dlatego tym bardziej mnie to dziwi.

@HolenderskiWafel to daj znać jak rozgryziesz o co chodzi, moim zdaniem zwyczajnie są tak wychowani i oboje maja takie standardy w zachowywaniu się (dlatego też są para bo są podobni do siebie a cechy podobne też łącza ludzi) z fartem to tyle bo muszę spadać elo

@HolenderskiWafel może źle rozumiem to co piszesz, ale rozmawiacie w trójkę - ty z nimi i każde z nich z tobą oraz swoim partnerem. Tak jak ty mówisz do nich, tak oni mogą do siebie, nie są jednym scalonym bytem.

Chyba, że chodzi ci o po prostu przejście na inny temat niezwiązany z tobą i olanie w rozmowie jednego z uczestników - to po prostu jest złe wychowanie, jeśli jest czymś więcej niż jednym zdaniem powiedzianym na zasadzie "bo się zapomni".

@emdet

 przejście na inny temat niezwiązany z tobą i olanie w rozmowie jednego z uczestników


dokładnie o to mi chodzi - jedno zaczyna mówić do drugiego zupełnie równolegle do istniejącej dyskusji. To jest tak abstrakcyjne, że bardziej mnie to bawi niż jakoś irytuje.

A jak jest więcej osób, to takie czasowe odłączenie się jednej pary to jest standard.

Mam 3 takie pary w rodzinie, wiec to nie jest jakiś jednostkowy przypadek

@HolenderskiWafel w większym gronie mnie nie dziwi, w małym bardzo wkurwia i najczęściej sobie idę jak ktoś tak robi

Zaloguj się aby komentować