
Łukasz Mejza w końcu stracił prawo jazdy. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM, dokument posła wybranego z list Prawa i Sprawiedliwości zatrzymał starosta z Krosna Odrzańskiego w Lubuskiem. Powodem jest drastycznie przekroczony limit punktów karnych - głównie za zbyt szybką jazdę samochodem.
Z wyliczeń RMF FM wynika, że za wykroczenia, które ma na koncie, powinien otrzymać w sumie ponad 220 punktów karnych. Wśród przewinień ma między innymi jazdę z prędkością 200 km/h w miejscu, w którym było ograniczenie do 120 km/h.
#polityka #wiadomoscipolska #piratdrogowy
