Komentarze (8)

@cebulaZrosolu

No nie wiem. Trasa 3miasto-Zakopane albo Wrocław-Szczecin owszem, trafiają się klasyki jak 200km/h na lewym, wyprzedzające tiry itp.

Ale


  • inwazja na lewy pas przed maskę bez migacza

  • zjazd na węźle z lewego pasa

  • cofka(!) po awaryjnym do przegapionego zjazdu

  • Jazda z jedynym sprawnym reflektorem tylko z przodu w nocy podczas deszczu


to są sytuacje, ktore jak do tej pory przytafily mi się tylko w promieniu 50km od Lublina. Ilekroć tam jadę, to za każdym razem trafiam na jakiegoś miszcza i nowy kejs do kolekcji.

Kuwa! To, że wjadą pod prąd, to jedno - już to wymaga specjalnych "talentów". Ale to, że cisną dalej w opór, nawet jak już widzą co odjebali, to zupełnie inna inszość...

Zaloguj się aby komentować