Liczba samobójstw mężczyzn jest zatrważająca. Jak pokazuję, ponad 30% mężczyzn odbierający sobie życie to geje i mężczyźni bi. Nie dajcie sobie wmówić że to temat zastępczy. Chodzi o ludzkie życia, często młodych osób.


Dodatkowo, nagonka medialna związana z osobami LGBT, w tym deklarowanie stref wolnych od LGBT, jest skorelowane ze wzrostem samobójstw w Polsce i ze wzrostem liczby osób zażywających antydepresanty.(Meyerhoefer et al., 2025)


Jak wskazują badania ONS, w Wielkiej Brytanii osoby LGB+ popełniają samobójstwa ponad 2,5 raza częściej niż średnia. Osoby LGB w względnie tolerancyjnej Wielkiej Brytanii popełniają rocznie 50 samobójstw na 100 000. Sytuacja osób trans wygląda jeszcze gorzej. Nie ma danych na temat samobójstw osób LGBT z Polski, ale nasz kraj nie słynie z tolerancji, a prawa dla takich osób są jednymi z najgorszych w europie. Można więc bezpiecznie założyć że sytuacja samobójstw jest gorsza w Polsce. Dodatkowo, ostracyzm społeczny jest wiele dotkliwszy wobec gejów niż lesbijek. Z tego powodu to właśnie oni będą najbardziej narażeni na odebranie sobie życia.


Jak pokazuje WHO, w 2021 największa dysproporcja płci w kwestii samobójstwa w europie ma miejsce w krajach z ograniczonymi prawami. Mimo podobnej liczbę samobójstw na 100 000 mieszkańców, dysproporcja płci w Polsce(6,3) albo Litwie(6)jest wiele większa od czeskiej(3,7) czy portugalskiej(3). Kraje wybrałam żeby miały podobne PKB i PPP żeby inne czynniki się nie przeplatały. Co więcej, odsetek samobójstw w ostatnim czasie na Litwie zaczął spadać, a w 2024 wprowadzono tam związki partnerskie, co w pewnym stopniu wynika ze wzrostu otwartości społeczeństwa na osoby LGB.


Osoby LGBT stanowią około 10% populacji, choć dokładne liczby są problematyczne. Poczucie przynależności jest zależne od wieku. Osoby poniżej 30 roku życia w nawet większej proporcji identyfikują się jako LGBT, a starsi rzadziej, natomiast wypieranie własnych preferencji często wiąże się z depresją, więc autoidentyfikacja nie jest niezawodną metodą szacunku.


Temat jest dość zawiły i nie da się go liniowo opisać, bo wszystkie fakty które popychają kogoś do samobójstwa to złożony proces zaniedbań. Można natomiast stwierdzić, że jeżeli brytyjska proporcja jest podobna w Polsce, a prawdopodobnie jest ona większa, samobójstwa gejów i mężczyzn bi stanowią mniej więcej 1/3 samobójstw mężczyzn. Wliczając w to trans kobiety, błędnie zakwalifikowane przy zgonie, okazuje się że fundamentalnym źródłem samobójstw mężczyzn w statystykach jest właśnie wykluczenie ze społeczeństwa osób LGBT.


https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/healthandsocialcare/mentalhealth/bulletins/selfharmandsuicidebysexualorientationenglandandwales/march2021todecember2023


https://www.who.int/data/gho/data/indicators/indicator-details/GHO/age-standardized-suicide-rates-(per-100-000-population)


Meyerhoefer, C.D., Xue, B. and Poznańska, A. (2025) ‘Implications of the decline in LGBT rights for population mental health: Evidence from Polish “LGBT-free zones”’, Journal of Health Economics, 100, 102973. https://doi.org/10.1016/j.jhealeco.2025.102973


#polityka #gruparatowaniapoziomu #piekłomezczyzn #dyskryminacjamezczyzn #feminizm

Komentarze (12)

@Tyraxor ja z mojej strony mogę powiedzieć tylko, że nic nie mam do osób lgbt. W żadnym stopniu mi nie wadzą i nie różnią się niczym od osób nie lgbt. Jednak w przypadku tych danych i niechęci innych ludzi, rozumiem te statystyki. Niestety...

@TheLikatesy wiem do czego pijesz ale dojebałeś i to ostro. @Tyraxor dotykając temu ary LGBT, wypadało by jeszcze napomknąć, że sąd najwyższy Anglii, uznał istnienie tylko 2 płci.

Nigdy nie zrozumiem ta chora fascynacje kto z kim sypia,a tym bardziej na tej podstawie kogos przesladowac Co jest w tym zlego,ze dwoje doroslych ludzi chce ze soba zyc?

Ludzkie życie ma wartość taka sama niezależnie czy ktoś homoseksualista czy heteroseksualista.


Ale nie byłbym taki pewien tych statystyk. 10% LGBT? Wątpliwe.


A czy popełniają częściej samobójstwa? Możliwe. Ale czy aby na pewno z powodu bycia LGBT - że niby są prześladowani? Śmiem wątpić...


Większość ludzi ma w nosie cudzą orientację. Dopóki nie zaczyna się narzucać i epatować swoją odmiennością, to ludzi to nie obchodzi kto z kim.


Ale gdy na scenę wkraczają obsceniczne parady, uporczywe umieszczanie na siłę wątków LGBT w każdą grę/serial, akcje czytania książek dzieciom przez drag Queen, próby zmian prawnych języka, to ludzie zaczynają się burzyć.


Przeciętny człowiek ma w nosie że dwóch chłopów idzie za rękę. Może to jeszcze w Polsce wzbudzić zdziwienie, ale raczej nikt nie będzie prześladował ich z tego powodu.

W mojej mieścinie było kilku otwartych gejów (którzy się nie kryli ze swoją orientacją) i nikt im nie dokuczał, nic nie mówił, nie było prześladowań. A to osoby już 70+.


Bardziej skłaniałbym się ku temu, że po prostu osoby LGBT są często bardzo zagubione. Często same nie są pewni swojej orientacji i może to budzić lęki, niepokoje, zaburzenia.

@Nexus6 większa częstotliwość samobójstw to nie kwestia sporną. Jedna zmienna - orientacja - koreluje z danymi które wyżej podałam. Niewątpliwie problemy z własną seksualnością wiążą się z poczuciem zagubienia, ale to zagubienie w żaden sposób nie prowadzi do samobójstwa. Dopiero w kontekście porzucenia społecznego, jest to czynnik napędowy. Nie musi to wynikać z aktywnej agresji, może wynikać z porzucenia. Oba czynniki mają tu wpływ, a twierdzenie albo-albo to fałszywa dychotomia. Co można stwierdzić, to że całość społeczeństwa, w tym instytucje i osoby aktywnie agresywne przyczyniły się do tego stanu. Czy masz jakieś konkretne obiekcje?


world population review podaje, że w Niemczech 11% jest LGBT, w USA 11%, we UK 9%, w Szwecji 12%. Ponadto w najmłodszym pokoleniu(19-29 lat) nawet 20% osób deklaruje się jako LGBT. Jak pisałam, w Polsce autoidentyfikacja jest nieco niższa niż średnia europejska, ale z drugiej strony korygując o średni wiek osób popełniających samobójstwo oraz biorąc pod uwagę że walka z własną orientacją wiąże się z depresją, nie do końca rozumiem na czym polega twój zarzut.

zarzut jest taki że uwzględniasz w tej grupie jedna zmienna - orientację i uznajesz że w tej grupie jedyna albo główna przyczyną jest dyskryminacja. To że w tej grupie jest wyższy współczynnik nie oznacza że przyczyną tego współczynnika jest dyskryminacja.

@pokeminatour odpowiadasz na komentarz w którym napisałam, że dyskryminacja nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na samobójstwa. Przeczytałeś go?


Co do twojego "źródła", krytyczne myślenie się kłania. Czy programy tolerancji rozwiązują wszystkie problemy społeczne? Czy da się ustawą rozwiązać problemy społeczne? Czy może redukuję jego wpływy? Przeczytaj co napisałam.

@pokeminatour Olśniło mnie, rozumiem skąd nieporozumienie. Gdy mówię że coś jest czynnikiem zwiększającym pewien efekt, to nie mam na myśli że jest to jedyny czynnik który istnieje. Mam w głowie dwie informacje na raz, one obie są czynnikami. Ale tych czynników może być jeszcze więcej, trzy, cztery.


Co do autyzmu, stanowi on około jeden procent społeczeństwa, z czego duża część normalnie funkcjonuje, a część wymaga ciągłej opieki. Jaki ma sens twoje wymyślanie sobie danych? Mi zależy na zmniejszeniu liczby samobójstw. Nie od końca rozumiem co chcesz osiągną. Sugerujesz że ostracyzm nie ma wpływu na samobójstwa?

Czy możesz gdzieś podlinkowac to że ponad 30 procent mężczyzn odbierających sobie życie to geje/bi ? Skąd ta liczba ? Porównując 50 samobójstw na 100 tys , 2,5 krotność większą ich liczbę względem hetero i procent osób LGBT w społeczeństwie na oko wygląda to dziwnie, szukałem na szybko w necie i tego nie znalazłem poza tą 2,5 krotnością

@pokeminatour 2,5 krotność, i wartość 50 na 100 000, pochodzą z badania ONS w Wielkiej Brytanii. Link znajduje się na dole wpisu. Dane są zalinkowane we wpisie. ONS to brytyjski odpowiednik GUS.


Szacunek 30% to mój szacunek, wynikający z porównania danych z Wielkiej Brytanii, dysproporcji samobójstw wśród mężczyzn względem samobójstw kobiet i nieuwzględnienia osób trans w badanu ONS, które mają jeszcze większe tendencje do samobójstw niż przeciętna osoba LGB.


Jak napisałam we wpisie, Wielka Brytania jest krajem względnie tolerancyjnym, więc wartość 30% to dolna granica, a nie dokładny szacunek.

Zaloguj się aby komentować