
Prawie 1 mln 800 tys. zł - tyle w rok zarobił jeden z lekarzy zatrudniony w powiatowym szpitalu w Braniewie. Jak ustaliły Interia i Polsat News, w jednym miesiącu medyk rozliczył ponad tysiąc godzin pracy, choć miesiąc ma ich zaledwie 744. Lekarz wykazywał, że jednocześnie pracował w kilku miejscach naraz. - To było wprost dojenie szpitala - mówi nam starosta Leszek Dziąg. Sprawę bada prokuratura.
Jak ustalamy w braniewskim szpitalu, zgodnie z przedstawionymi fakturami w niektórych miesiącach lekarz wykazywał ponad 1000 godzin, a w niektórych dobach 48, 62, a nawet 72 godziny.
Z dokumentacji wynika, że lekarz przez 24 godziny jeździł w karetce i jednocześnie zabezpieczał oddział chirurgii lub świadczył usługi w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Brał pieniądze z dwóch a nawet trzech źródeł naraz. Fizycznie nie jest możliwe być w trzech miejscach jednocześnie, a pan doktor na tej podstawie wystawiał faktury - mówi Interii obecna prezes Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie Agnieszka Grzelak.
#wiadomoscipolska