Komentarze (13)
ej a pamiętacie jak Iglesias przyjechał do Polski i jakiś śmieszek z obsługi podłączył się do jego mikrofonu I go nagrał.
facet oczywiście śpiewał z playbacku, a to co się nagrało na mikrofonie to było jakieś niewiarygodne fałszowanie.
wspomniany śmieszek nagranie z mikrofonu połączył z wideo z koncertu i opublikował w internecie.
afera była ogromna, a Iglesias oświadczył że jego noga nigdy w Polsce więcej nie postanie.
ale chyba Pieniążki są ważniejsze bo jakiś czas temu widziałem billboardy że znowu w Polsce będzie koncert.
@Opornik on wtedy lipsyncował i nie miał odsłuchu. Zatem się nie słyszał i tak wtedy to brzmi. Potem udowadniał, że śpiewać umie i niby wyszło, że coś tam umie.
Aktualnie na koncertach to za bardzo nie śpiewa podobno, woli symulować kopulację z podłogą.
Zresztą Iglesias sresjas.
Tylko Ricky Martin!
Zaloguj się aby komentować

