#lata90 #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #preczzmitologizacjalat90
Lata 90. wtedy było jakoś lepiej. Na przystanku zero smartfonów. Ludzie ze sobą rozmawiali. Były jakieś relacje.

#lata90 #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #preczzmitologizacjalat90
Lata 90. wtedy było jakoś lepiej. Na przystanku zero smartfonów. Ludzie ze sobą rozmawiali. Były jakieś relacje.

@deafone dlatego mnie wkurza, to gadanie jak to było fajnie w latach 90. Tak mówią, albo ci, którzy tego nie pamiętają, albo ci mający farta przynależności do nikłego procenta tych którym się powodziło. Ja się wychowałem w małym mieście i pierwsza połowa lat 90., to był jakiś dramat. Miasteczko z jednym większym zakładem produkcyjnym, kilkoma firmami i szkołami. Bezrobocie na kosmicznym poziomie. Wszechobecna bylejakość. Zresztą cała Polska wyglądała wtedy jak posklejana z PRL-u i jakichś kolorowych odpadów przywiezionych z zachodu.
@WatluszPierwszy to nie mitologia to przede wszystkim dzieciństwo i młodość przełomu lat 80/90 - młodość w jakich czasach by nie była to zawsze jest najlepsza, a trwa najkrócej...
co innego jak faktycznie piszą to młodsi, którzy z tymi czasami nic wspólnego nie mieli, albo tak jak piszesz - bambry i ich dzieciaki
z mojej perspektywy lata 90 były wspaniałe, a nie mieliśmy nawet samochodu
to o czym piszesz poniekąd dobrze oddaje film "pieniądze to nie wszystko"
@WatluszPierwszy Wszędzie było bezrobocie, na szczęście ja żyłem z korepetycji z matematyki jak pączek w maśle. Wtedy w szkołach było dużo dzieciaków, wymagania były wyższe, nie było AI, które wytłumaczy temat, i wielu uczniów naprawdę sobie nie radziło.
Znajoma otworzyła agencję nieruchomości, zaraz mafia przyszła po haracz. Policja w tamtych czasach to był nieśmieszny żart.
@Rzeznik to chyba się opiera na tym, że ludzie wtedy byli młodzi albo byli dziećmi. Mój ojciec zawsze mówi, że on np. dobrze wspomina lata 60. Wychował się w kochającej się rodzinie, było im względnie dobrze, wczasy pracownicze... co on ma złego pamiętać. Jak się nie pokusisz o głębszą refleksję, to właśnie taki obraz będziesz mieć i stąd to słynne "ale kiedyś, to było jakoś lepiej".
@skorpion myślę, że to częściowo z tego się bierze. U mnie ojciec miał super warunki, bo dziadek był kierownikiem w spółdzielni dziewiarskiej. To była dobra fucha. Był w PZPR mając jednocześnie w dupie komunę, ale wyciskając ile się da profitów z tego systemu. Z kolei mama źle wspomina PRL, bo była z rodziny, która w tym systemie dostała mocno po dupie. Dziadka zwolnili z pracy, bo był otwarcie antykomunistyczny a w drugiej robocie kopali pod nim dołki, bo na jakimś zebraniu klął na partię a jednemu z oficjeli lokalnych podobno dał w mordę (to już rodzinna legenda).
Zaloguj się aby komentować