Komentarze (13)

@paulusll

Nawet mi nie mów


Gorzej to ejszcze było tylko z blatami do biurek i stołów, jeśli chciałeś dębowe - 2-4 miesiące czekania na sam blat. Kpina


Ale tępe kmioty powiedzą, że to Tusk wyprzedaje kraj.

@GordonLameman Robię w stolarce i było tak że cena dęba skoczyła z 3500 na 6000 za kubik w ciągu 3 miesięcy. Najgorsze było to że drewno jako tako było dostępne ale już ceny za deski powyżej 3,5 metra skakały do 8-9 tysięcy netto.


Teraz mam nadzieję że się uspokoi, najlepiej żeby wyręb malał powoli ale uciąć eksport. Jak się wycinki i tartaki zapchają to ceny by spadły. Nadzieję zawsze można mieć.

Nagonka na pisiorów nagonką na pisiorów, należy im się, ale zapytam.

Czy 12mln ton w 4 lata to dużo, mało czy tak średnio?

Jak rozumiem to drewno pochodziło głównie z wyrębu lasów gospodarczych, więc jeśli zostało one wycięte we właściwym czasie i bez prowadzenia gospodarki rabunkowej to nie widzę zbytnio problemu?

@paulusll czyli nie chodzi o ilość a eksport przed zaspokojeniem potrzeb krajowych. Typowy pis, lepiej dla szybkiego zysku sprzedać Niemcom, niech ich firmy przerobią i zarobią, po co nam to w Polsce.

Zaloguj się aby komentować