Komentarze (5)

akurat kitku było bardzo zainteresowane pająkiem, tylko staraliśmy się je na tyle odciągać od ptasiora, żeby zapozowala ładnie i tylko się na niego patrzyła, chociaż podejrzewam, że jeśli by próbowała ją miziać, to Kluska (bo tak się wabi nasz ptasznik) by się wyczesał, a kitku miałoby rewolucje w nosie

(Parahybana ma włoski na odwloku, które drażnią drogi oddechowe odstraszając drapieżniki)


Na szczęście my jesteśmy odpowiedzialni i ani pająk, ani kitku nie było narażone na ryzyko ;)

Zaloguj się aby komentować