@radziol też tak mówiłem, jak kupiłem pierwszy flakon za 500 zł. Musiałem odchorować, że tyle wydałem na perfumy. Jakieś 50 flakonów później wspominam to z uśmiechem
@radziol @Earl_Grey_Blue Ja musiałem przerwać politykę "jeden flakon na miesiąc" gdy miałem normę wyrobioną na półtora roku wprzód a trafiłem na niezłą promkę.
Z perfumami jest ten minus że zajmują absurdalnie mało miejsca względem ceny, i nie wymagają "procesowania" xd Książkę musisz przeczytać, lego złożyć i znaleźć na nie miejsce, a taki flakon za 1.5 klocka odkładasz na półkę i możesz brać następny. Mówie to z doświadczenia jak coś
@Barcol zdecydowanie perfumy lżejsze. Z ostatniej mojej przeprowadzki wynika, że mam około 400 kg książek i innych papierowych rekwizytów. Chujowo się z tym chodzi po schodach.
Aj, oczywiście przeczytanych jakieś 100 kg. Reszta czeka.