Kupiłem sobie magiczny wynalazek do szyb w aucie, który służy do nadania im właściwości hydrofobowych i wiecie co? Najlepiej wydane 150 zł w moim życiu. Gdyby nie to, że droga była brudna i cały ten brud leciał na szyby to nie musiałbym używać wycieraczek podczas deszczu.
Tylko trzeba bardzo dokładnie zeszlifować warstwę ochronną z fabryki i baaardzo dokładnie nałożyć płyn ochronny.
Edit: dodaję filmik jak to działa
#motoryzacja
