Kreml przeznaczył 26 miliardów dolarów na badania nad sposobami przedłużania życia, a nawet osiągnięcia nieśmiertelności, donosi The Wall Street Journal.
Kiedy Xi i Putin rozmawiali o transplantacjach i możliwości dożycia 150 lat podczas parady wojskowej w Pekinie, Putin najwyraźniej opisał inicjatywę wydłużającą życie, która stała się jednym z flagowych rosyjskich projektów naukowych.
W ramach programu naukowcy wyznaczeni przez Putina skupili się na dwóch kluczowych technologiach: biodrukowaniu, czyli drukowaniu 3D żywej tkanki, oraz ksenotransplantacji — hodowaniu ludzkich organów wewnątrz miniaturowych świnek.
Naukowcy twierdzą, że udało im się już wydrukować ludzką chrząstkę i tarczycę myszy. Do 2030 roku planują osiągnąć zdolność do przeszczepiania organów.
Programem kieruje córka Putina, Maria Woroncowa, i Michaił Kowalczuk, szef Instytutu Kurczatowa i brat przyjaciela Putina, Jurija Kowalczuka.
Jednak w przeciwieństwie do podobnych badań, prace kremlowskich naukowców rzadko są recenzowane w wiodących międzynarodowych czasopismach naukowych. W związku z tym „ich wypowiedzi należy prawdopodobnie traktować jako aspiracje, jeśli nie marzenia” – mówi Aleksander Ostrowski, pionier biodruku w Rosji, naukowiec i były właściciel firmy Invitro.
„Prawdopodobnie mówią Putinowi to, co chce usłyszeć, żeby zapewnić sobie finansowanie” – powiedział.
#ciekawostki #rosja #wiadomosciswiat