@madhouze przykro mi, że miałeś takie doświadczenia w UK ale dużo Polaków naprawdę żyje tu inaczej.
Zwiedzilem prawie całe UK wzdłuż i wszerz i polskie sklepy są nawet w małych dziurach.
Co jest nie tak z polskimi sklepami? Jest popyt jest podaż.
Nie napisałem, że żyje jak król. Jestem lower middle class, żyje jak typowy autochton.
Jeżdżę ciężarówką. Pracuje po 7-12 godzin zależnie od dnia. Zarabiam 55k rocznie, do tego żona przyniesie 27k (jest managerem w Gregss) i powoli się żyje bez luksusów.
Nie wiem czemu odbierasz mój komentarz w ten sposób? Jesteś negatywnie nastawiony do rodaków?
Sory ale trochę to ujmuje twojej inteligencji jesli uważasz, że ja założyłem, że Polacy żyją tam gdzie są polskie sklepy. To raczej polskie sklepy powstają tam gdzie są Polacy.
Nic nie zakładałem, to twoje dziwne domysły.
Ja napisałem, że polskie sklepy są w każdym większym mieście i w sporej ilości różnych dziur. Spojrz na obrazek. Bo to prawda.