Komentarze (17)

@tomilidzons trochę ze względu na ogólny profil mieszkalnictwa. Z tego co pamiętam to 70+ procent mieszkańców Norwegii mieszka w domach jednorodzinnych. Zmniejsza to trudności z dostępem do ładowarek.

Dodatkowo energia elektryczna jest stosunkowo tania, a na przemieszczanie się po kraju Norwegowie wybierają inne środki komunikacji (ze względu na odległości) takie jak kolej a przede wszystkim loty wewnątrzpaństwowe.

@AdelbertVonBimberstein w Norwegii jeszcze duży wpływ miało nielimitowane zwolnienie z podatku, dla aut elektrycznych. Teraz zostało już ograniczone.

@AdelbertVonBimberstein info od Norwegów - energia elektryczna jest bardzo tania na północy kraju, ale ze względu na brak rozbudowanej sieci elektrycznej i problem z przesyłem produkowanej tam energii, jej ceny na południu są bardzo wysokie.

@AdelbertVonBimberstein nie ma się co dziwić, że biorą pociąg lub samolot kiedy kraj jest naprawdę spory, nie ma zbyt wielu dróg szybkiego ruchu a z Oslo samochodem szybciej dojedziesz do Mediolanu niż do Kirkenes ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@AdelbertVonBimberstein na początku mnie też rozbrajały a teraz przeszedłem do enjoyers club. Zero wiecznej polskiej drogowej sraki i gonitwy, jedziesz to jedziesz, kiedyś dojedziesz. Nie ten prom to nastepny, ciesz się widokiem i slapp av.

@Stashqo kultura drogowa to zupełnie inny temat i fakt, warto pojechać wolniej dla tych widoków.

Tylko w moim przypadku jest tak: ja tu nie mieszkam (już) tylko pracuję i jak mi samolot nie przyleci do tego miasta co miał, to jednak chciałoby się szybciej dotrzeć z takiego Bergen do Oslo.

W Norwegii były, może i jeszcze są dopłaty do elektryków, dzięki którym cena tesli była zbliżona do ceny normalnego Forda. Więc wybierali fajnego elektryka zamiast zwykłego benzyniaka

@Marian.Maryjan konkretnie to jest zwolnienie z vatu do kwoty 500k nok. Dodatkowo jest podatek na kształt akcyzy, którego wysokość liczona jest m.in na podstawie emisji pojazdu. Elektryki nie emitują co2 i nox, więc dopłata to kilkanaście lub kilkadziesiąt tys. koron, dla jakiegoś dużego v8 może to być i nawet ponad pół miliona.


Jest więc zwolnienie z vat i faworyzujący mechanizm "akcyzy", ale prymitywnego mechanizmu dopłat jak w PL czy DE jednak nigdy nie było.

@tomilidzons gadałem kiedyś z Polakiem, który w Norwegii naprawia elektryki i jest ich zwolennikiem, ale sam stwierdził, że nie wie jakby to miało wyglądać na polskich blokowiskach z ładowaniem

@radziol tutaj dość długa droga z rozwojem sieci ładowania, choć i teraz widać jak powstają nowe ładowarki jak grzyby po deszczu. No i jeszcze energetyka która powinna zostać zmordernizowana już jakieś 30 lat temu

Zaloguj się aby komentować