#koty #pokazkota #weterynaria

Moja kotka musiała odwiedzić weta. Mieliśmy zalaną łazienkę i wszystko jest poprzestawiane, bo się musi suszyć. Jej kuweta stoi, gdzie stała, ale to niewiele zmienia, bo pojawiła się nowa przestrzeń i... kot się tym zestresował. Do tego stopnia, że dostała rozstroju nerek i zaczęła sikać krwią. Tak nam wytłumaczył weterynarz. Musi dostawać leki, które aplikuje się strzykawką do pyszczka, więc już jestem podrapany (nawet owinięcie jej ręcznikiem nie pomogło).

Anyway, sporym zaskoczeniem dla nas była wizyta. Ona się boi weta (ona się kuwa boi wszystkiego, co choć trochę narusza jej rutynę) i strasznie walczy. Otóż, nie tym razem. Sama wylazła z nosidełka i z zainteresowaniem zwiedzała cały gabinet. Na koniec rozwaliła się w umywalce i git. Dała się też bez problemu zbadać. Szok i niedowierzanie

7b73a914-5f87-4479-9a5a-bbf96440f99f

Komentarze (8)

@Opornik w przypadku kota, który

się kuwa boi wszystkiego, co choć trochę narusza jej rutynę

jest to bardzo prawdopodobne.

@Opornik koty niestety tak mają, bardzo nie lubią zmian otoczenia lub sytuacji stresowych, manifestują stres posiłkowaniem lub kupczeniem w różnych miejscach (w tym na łóżko xD)

@Opornik znam jednego kota, który ma nawracające zapalenie ze względu na stres, chyba trzustki; wystarczy go zostawić na 1 dzień i już hopsasa

Biedny kitku ma idiopatyczne zapalenie pęcherza. Skurczymocne bolesne! Mózg kota jest złączony z pęcherzem i stres powoduje uszkodzenie bariery ochronnej w pęcherzu. Kwaśny mocz dotyka bezpośrednio końcówek nerwów i boli że ojojoj. Dużo mokrej karmy, silnych przeciwbólowych (buprenorfiny) i czas. Proszę pomiziac koteczka od cioci wetki z internetu. I w razie przyszłych stresujących eventów dawać cbd buraskowi bo ta jednostka chorobowa lubi nawracać

Zaloguj się aby komentować