#konstruktorelektrykamator

Tego jeszcze nie wrzucałem.

W tartaku narzekali mi że raz na jakiś czas wyłącza im się silnik głównej piły, a ma 37kW.

Zasilany jest przez układ na stycznikach, rozruch Y-∆, kontrolowany przez czasówkę #zamel PCM-08. Jest to układ który ma dwa przekaźniki i można regulować czas pracy pierwszego oraz czas martwy między załączeniem drugiego.

Oczywiście jest też w układzie elektryczna blokada załączenia dwóch styczników na raz z wykorzystaniem styków NC. Bo jak by się załączyły dwa na raz to mamy jebnięcie w postaci zwarcia 3F.

Problem był o tyle dziwny że tylko ten silnik się wyłączał, a układów sterowania na stycznikach z podtrzymaniem tam jest z 15.

Więc anomalia jest tylko w tym układzie.

Szukając przyczyny mierzyłem i oglądałem wszytko co tam jest podłączone. I to co szybko się ujawniło to napięcie zasilania czasówki. 205V Myślałem że problem jest gdzieś w układzie sterowania, ale pomiar na zaciskach zasilający całą szafę dał podobny wynik. Cały zakład jest takim obciążeniem że mają tak niskie napięcie zasilania, po 360V międzyfazowego, tragedia.

W konstrukcji czasówki jak wół stoi:

230V -15 +10%. Czyli przy 195V już może sprawić problemy, przy takim stanie infrastruktury jest pewnym że będą takie spadki. Więc co tu zrobić? Jak podnieść napięcie do tych ok 230V?

Najprościej to transformator, ale musiałby być no 230/250V, wtedy przy spadku do 195 wciąż byłoby 212V na wyjściu. Tylko znaleźć taki to graniczy z cudem, a i czekać trzeba długo na dostawę.


Ale jest alternatywa.

Transformatory 230/24V.

I jak niby trafo na 24V ma dać 250V?

A no prosto, trzeba zrobić z niego autotransformator. Czyli połączyć oba uzwojenia szeregowo. Wtedy do napięcia zasilania dodaje się to 24V i mamy 254V, oczywiście przy zasilaniu z 230V. A przy spadkach do 195V będzie to ok 215V.

A jako że nominalne, jałowe napięcie w zakładzie, nawet gdy wszystkie maszyny stoją jest trochę poniżej 230V to nie ma obawy że przekroczy te 230V+10% podane przez producenta czasówki.

Akurat hurtownia w której zamawiam graty nie miała takiego na stanie, a jakiekolwiek zamówienia będą realizowane dopiero od środy. A robota musi iść. I co tu teraz zrobić?

Na szczęście 7 miesięcy temu od Tomeczka @Dzielny dostałem 4 transformatory 230/24V

Więc wykorzystałem jeden z nich do szybkiego druciarskiego poprawienia układu.

W ten sposób zerowym kosztem, przy użyciu podarowanego materiału ogarnąłem problem.

6dc6e1c5-e77f-4743-8f06-8e9fac8bc823
600dffbc-8997-48c3-b25c-3c1824c02eaa

Komentarze (13)

@Hejto_nie_dziala chcieliby

Ale są dwa problemy.

Brak miejsca

A chcąc na dachu to pojawia się problem z pyłem drzewnym który przykrywa wszystko jak pierzynka.

@myoniwy jak dach ma jakiś porządny kąt to jakiś prosty spryskiwacz w interwałem godzinowym żeby przepłukiwać panele? Przerost formy nad treścią oczywiście. Może mogą wydzierżawić gdzieś pole obok na 20 lat i tam się ustawić

@Hejto_nie_dziala Obok są lasy lub zabudowania.

A spryskiwanie pyłu drzewnego to słaby pomysł. Będzie robiła się kleista breja

@myoniwy Dobry wpis! Całkiem zapomniałem o takiej możliwości, a będę potrzebować 260V do wzmacniania lampowego małej mocy. Akurat mam trafo 230V -> 29,5V

@myoniwy jak czytam Twoje wpisy, to tak sobie czasem myślę, że jakby Cię wysłać w przeszłość te 100+ lat temu to byłbyś drugim Teslą i Edisonem w jednym

@myoniwy Jak tylko doczytałem o problemie z za niskiem napięciem, to przez myśl mi przeszło "jebnąłbym tam autotrafo"

Zaloguj się aby komentować