Komisja wojskowa jednak fajna sprawa. Jakiś chłop kłócił się, że majt nie zdejmie. Najgorzej, że pobyt
Komisja wojskowa jednak fajna sprawa. Jakiś chłop kłócił się, że majt nie zdejmie. Najgorzej, że pobyt parugodzinny bo centrala sprawdzała i wszystko musiało być 100% przepisowo. Nawet nowe przepisy, bez książeczki wojskowej i wywiad psychologiczny. Jeszcze pogadał chłop chwile z jakimś młodym z wojska, mówił, że on jest kierowcą od logistyki i lajcik, jak dobry dzień to cały dzień leży na bazie i sie obija. Powiedzieli mu, że jak dobry z historii to niech sie na Wojskowe Biuro Historyczne stara. Ale chłop podziękuje, odsiedziane, juz w domu.
#przegryw