Kolejny dzień orki. Jeden z moich ulubionych zabiegów agrotechnicznych.
Orka i to przerzucanie gleby mnie odstresowują - oczywiście pod warunkiem, że wszystko gra i nic się nie psuje
#rolnictwo #motoryzacja #praca #pracbaza

Kolejny dzień orki. Jeden z moich ulubionych zabiegów agrotechnicznych.
Orka i to przerzucanie gleby mnie odstresowują - oczywiście pod warunkiem, że wszystko gra i nic się nie psuje
#rolnictwo #motoryzacja #praca #pracbaza

@Opornik w uprawie bezorkowej też spulchniasz tyle, że nie wywracasz ziemi do góry nogami. Jest też technologia która nazywa się No-Till i polega na tym, że ziemi w ogóle się nie uprawia a jedynie wysiewa się kolejne rośliny i np. korzenie rośliny poplonowej (międzyplon) mają spulchniać glebę pod kolejną roślinę, ale to jest taka totalna nisza i do tego wymaga naprawdę drogich siewników które wsieją w nieuprawioną glebę
Wszystko fajne, tylko zwyczajnie mnie nie stać na takie rzeczy, pomimo że mam kilkadziesiąt hektarów. Mój pług kosztował tyle co dwie średnie krajowe, a ciągnik mniej od nowego Passata. Nie mam takich dochodów z rolnictwa aby kupować nowy ciągnik za 700 tys a siewnik za 300-400 tys. Bazuje tylko na używanych lub prostych maszynach krajowych producentów

Zaloguj się aby komentować