Kolejny dzień dobiegł końca. Nie zrobiłem nic produktywnego, nic pożytecznego, nic szkodliwego, nic ciekawego. Generalnie nic w zasadzie. To nie życie, to wegetacja. Nie mówię, że jest źle, że złe życie mam. Jest w porządku. Ale to nie życie, tylko wegetacja. Cóż zrobić, żeby zacząć żyć? Cóż zrobić, żeby zacząć żyć?

#zyciejestnobelon

Komentarze (10)

@RogerThat podpuszczasz mnie Wiesz, dla czego w pewnym momencie życia dzień za dniem jest taki sam i strasznie szybko czas płynie? Podobno - przestajemy się uczyć. Rób coś nowego, nawet, jeśli tego nie czujesz. Nawet jeśli uznasz, że wydanie z kilkadziesiąt/kilkaset zł to bez sensu. Coś nowego... To w cholerę ciężkie. Ale to najprostsze bez żadnych informacji. Jak podasz więcej, to już nie mój poziom, więc... To tyle co ja wiem

@aleextra to może być jakieś rozwiązanie. Czasem próbuję, czasem mam jakiś zryw, ale jak się czegoś nie czuje, to się nie chce. A ja właśnie niczego nie czuję, w tym sensie, że nic mnie specjalnie nie zaciekawia xd tak jak piszesz, trzeba się trochę zmusić. No, w każdym razie to może być odpowiedź rzeczywiście. Dzięki.

@RogerThat ja jeszcze nie znalazłem odpowiedzi, ale też się nad tym zastanawiam. Kładę się spać z myślą że mam dobre życie. Ale, jednak czegoś mi brak. Pracuje żeby wegetować i mam dla siebie popołudnia, weekendy a resztę życia spędzam za biurkiem.

Zaloguj się aby komentować