Kolejny dzień dobiegł końca. Nie zrobiłem nic produktywnego, nic pożytecznego, nic szkodliwego, nic ciekawego. Generalnie nic w zasadzie. To nie życie, to wegetacja. Nie mówię, że jest źle, że złe życie mam. Jest w porządku. Ale to nie życie, tylko wegetacja. Cóż zrobić, żeby zacząć żyć? Cóż zrobić, żeby zacząć żyć?
#zyciejestnobelon